Z mojego doświadczenia wynika, że jeśli zamek tylko lekko się przycina, to czasem da się coś zrobić samemu, ale w większości przypadków takie próby kończą się dodatkowymi problemami. Przy profesjonalnym
otwieranie drzwi stosuje się specjalne narzędzia i techniki, które nie niszczą ani zamka, ani samych drzwi. Ja po historii z połamanym kluczem nauczyłem się, że lepiej zapłacić raz i mieć spokój, niż później wymieniać cały mechanizm razem z framugą.